Ślub w kościele i wesele w stodołe oraz sesja poślubna - tam gdzie się poznali - w szkole. Samanta i Paweł to jedna z tych par które odważnie stąpają przez życie i żadne szaleństwa nie są im obce.
Roksana i Wojtek
Para do której jechałem dość daleko bo aż do Torunia, ale jak usłyszałem że ślub w plenerze a sala to stary młyn, cóż, nie mogłem się oprzeć. Para po której widać na pierwszy rzut oka że miłość między nimi zagościła na dobre.
Weronika i Adam
Tak szalonych par jak Weronika i Adam rzadko spotykam na swojej drodze. O tym co działo się na weselu może świadczyć np to że panna młoda podczas sondowania połamała okulary a podrzucanie pana młodego skończyło się złamanym nosem (jednego z gości). Zaciekawiłem? Zajrzyj co tam się działo!